Berlin, brzmi dostojnie i poważnie, niczym elegancki mężczyzna w średnim wieku. Jednak przy bliższym poznaniu okazuje się, że to tylko jedna z jego wielu twarzy. Trudno powiedzieć czy mamy tu do czynienia z aż pięćdziesięcioma, jak u filmowego Christiana Greya, ale na pewno z kilkoma, które mogą zaskoczyć przede wszystkim kontrastowością. Berlin to stolica i jednocześnie największe miasto Niemiec. Stąd, jeśli ktoś twierdzi, że zamierza spędzić jeden dzień w Berlinie i go zwiedzić, należy patrzeć na tego kogoś z przymrużeniem oka. Ale faktem jest, że coś zrobić w jeden dzień można. Zwiedzanie Berlina na pewno warto zaplanować, ale nie za sztywno, bo zawsze jest ryzyko, że jedna wersja jego osobowości pochłonie nas na tyle, że poznawanie reszty postanowimy odłożyć w czasie.

Głowa państwa

Berlin to różnorodność kulturowa, językowa, zabytkowa, ale też jeśli chodzi o ofertę atrakcji. Jak na stolicę przystało, jednak, musi też posiadać poważną twarz stanowiącą dobry wizerunek w polityce. Tak więc można tu zobaczyć wszystkie siedziby rządowe, Bramę Brandenburską i Reichstag. Znajdują się one w niedalekiej odległości od siebie.

Reichstag, czyli Gmach Parlamentu Rzeszy. Ten barokowy budynek obecnie jest siedzibą niemieckiego Bundestagu. To jedna z ciekawszych atrakcji turystycznych w Berlinie. Sześciokolumnowa Brama Brandenburska wybudowana pod koniec XIX wieku, w wyniku wojennych działań została mocno zniszczona. Po rekonstrukcji w 1957 roku stała się symbolem podziału Berlina. Gdy w 1961 r. powstał Mur Berliński, Brama utknęła na środku jego granicy. W efekcie tego, została ona zamknięta i jedynie upoważnione osoby mogły ją przekraczać. Warto zobaczyć najdłuższy zachowany kawałek Muru Berlińskiego znajdującego się w Galerii East Side przy ul. Warszawskiej.

Skruszony winowajca

Nawet tak nieprzewidywalny i momentami bezwzględny Christian Grey, czasem poczuwał się do winy z powodu okrutnych zachowań, do jakich się posuwał. Berlin, jak i całe Niemcy cały czas jest napiętnowane i budzą kontrowersyjne odczucia w związku z taką, a nie inną historią. Pomnik Pomordowanych Żydów Europy zapewne jest jakimś wyrazem pokazania światu swojej świadomości pewnych faktów historii i być może odpowiedzialności za nie. Ten powstały w latach 2003-2005 obiekt składa się z 2711 bloków betonowych ustawionych w równoległych szeregach. Między tymi blokami można spacerować lub zejść jeszcze do znajdującego się w podziemiach muzeum.

Dusza artysty

O Berlinie mówi się też, że jest miastem sztuki i artystów. Znajduje się w nim ponad 170 muzeów, a wśród nich kompleks 5-u muzeów położonych na północy wyspy Spreeinsel, umiejscowionej na rzece Sprewie. Te muzea to: Muzeum Bodego, Stare Muzeum, Nowe Muzeum, Muzeum Pergamońskie oraz Stara Galeria Narodowa.

W 1999 r. UNESCO umiejscowiło Wyspę Muzeów na swojej liście  dziedzictwa kulturowego. W Muzeum Bodego, na przykład, znajdziemy kolekcje takich malarzy, jak Donatello, Bernini, Verrocchio, a także sztukę bizantyjską, czy zbiory monet począwszy od VII w. p.n.e., aż do czasów współczesnych. Natomiast w Nowym Muzeum, powstałym na przestrzeni lat 1843-1855, przechowywane są eksponaty, które pochodzą z Muzeum Sztuki Egipskiej i Zbioru Papirusów, Zbioru Sztuki Antycznej czy Muzeum Prehistorii i Starożytności.

Na naszej liście, co warto zobaczyć w jeden dzień, Berlin jakieś muzeum na pewno poleca. Jeśli więc miłośnikami malarstwa czy starożytności nie jesteśmy, to może Muzeum Fotografii, a w nim siedziba Fundacji Helmuta Newtona?

Prekursor trendów

Aleja Kurfürstendamm, czy efektowna Friedrichstraße to charakterystyczne miejsca, gdzie można zrobić modne, designerskie zakupy. Budowlą, która stanowi o nowoczesności i nadążaniu za najnowszymi trendami w architekturze jest Sony Center z parasolowatym dachem. Budynek wybudowany w 2000 roku za kwotę 800 mln dolarów. To trzeba zobaczyć! Wieczorem budynek dodatkowo zyskuje przez zdobiące go kolorowe światła. W środku, jak na takie miejsce przystało, restauracje, sklepy, konferencyjne centra, kino czy hotel.

Na Potsdamer Platz zobaczymy więcej futurystycznych budynków i wieżowców zachwycających wielu miłośników architektury. Dla tych wszystkich pasjonatów budowli to miejsce powinno znaleźć się na liście tego co warto zobaczyć w jeden dzień. Berlin, nasz wszechstronny jegomość dla wielu jest wyznacznikiem stylu życia. Masa artystów przybywa tu jako do pasjonującego europejskiego miasta inspirować tu swoją twórczość. Miasto przyciąga energią i zmiennością, która zaskakuje tych, którzy wychodzą z założenia, że, jak to w Niemczech, głównie zobaczą tu porządek i zorganizowanie o różnym stopniu sztywności.

Potsdamer Platz

Berlin zakłada również, że plan zwiedzania każdego turysty uwzględni Prinzessinnengarten. To ogród społeczny utworzony przez mieszkańców i aktywistów w zaniedbanym Moritzplatz. Można tam zarówno posadzić, jak i zakupić jakąś roślinę. Berlin to miasto najbardziej zielone w Niemczech. Dysponuje, bowiem jeziorami czy rozległymi parkami i lasami. Zachęca do otwartości wychodząc z budynków na zewnątrz, gdzie szczególnie latem toczy się życie. Ogródki, kawiarnie, ale też teatry czy kina licznie usytuowane są na zewnątrz. Jeden dzień w Berlinie to na tyle intensywna wycieczka, że warto choć chwilę poświęcić na relaks w tak zielonym otoczeniu.

Moritzplatz
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Leave a Reply